• Wysłuchaj fragmentu nagrania:
  • Zdjęcia w galerii...

t.(wg Ps 116a) m.: s.Maria Agnieszka OCD

Miłuję Pana, albowiem słyszy
głos mego błagania.
Miłuję Pana, albowiem słyszy
głos mego błagania.

Oplotły mnie więzy śmierci,
opadłem w udrękę i ucisk,
Imienia Pana wezwałem:
Panie, ratuj me życie.

Miłuję Pana, albowiem słyszy
głos mego błagania.
Miłuję Pana, albowiem słyszy
głos mego błagania.

Pan jest łaskawy i sprawiedliwy,
Bóg nasz jest miłosierny
Byłem w niedoli – On mnie wybawił
Uwolnił me życie od śmierci.

Miłuję Pana, albowiem słyszy
głos mego błagania.
Miłuję Pana, albowiem słyszy
głos mego błagania.

Miłuję, miłuję Pana


Psalm 116 A (wg brewiarz.pl)

Dziękczynienie
Przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego (Dz 14,22)

Miłuję Pana, albowiem usłyszał *
głos mego błagania.

Bo skłonił ku mnie swe ucho *
w dniu, w którym wołałem.

Oplotły mnie więzy śmierci, †
dosięgły mnie pęta Otchłani, *
ogarnął mnie strach i udręka.

Ale wezwałem imienia Pana: *
"Panie, ratuj moje życie!"

Pan jest łaskawy i sprawiedliwy, *
Bóg nasz jest miłosierny.

Pan strzeże ludzi prostego serca: *
byłem w niedoli, a On mnie wybawił.

Wróć, duszo moja, do swego spokoju, *
bo Pan dobro ci wyświadczył.

Uchronił bowiem moją duszę od śmierci, *
oczy od łez, nogi od upadku.

Będę chodził w obecności Pana *
w krainie żyjących.



Marzena i Wojciech Tyborscy

Życie jest łaską, jest darem. Dobra żona też jest darem. O ten dar prosiłem kiedyś Pana Boga i otrzymałem go. Od ponad 25 lat jesteśmy małżeństwem. Marzena jest inna niż ja. Jest pełna energii, wigoru, ma żywe usposobienie. Ma w sobie pewien dziewczęcy wdzięk. Życie z nią na pewno nie jest nudne. Podobno ludzie szukają osób podobnych do siebie. Myślę, że życie z osobą będącą kopią mojego charakteru, byłoby dla mnie niezbyt ciekawe. Właśnie odmienność, przeciwieństwo jest tym, co pociąga mnie w Marzenie.

Czytaj więcej...

Marzena i Wojciech Tyborscy

Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem..” (Koh 3,1)

Patrzę na nasze życie z perspektywy kompletnie niespodziewanej, bo nikt nie przewiduje, że dotknie go ciężka choroba, ale też takie doświadczenie jest mocnym uświadomieniem sobie kruchości własnego życia.

Moim kochanym mężem i to już od 25 lat jest Wojciech. Jeśli mogę Bogu za coś dziękować nieustannie, to za to, że w ogóle kiedyś go spotkałam i że taki człowiek został moim mężem, a potem także dobrym ojcem dla naszych 2 synów. Tym, co cenię w moim mężu, jest to, jakim jest człowiekiem i jak zupełnie inny jest ode mnie: spokojny, poukładany, czasami to jak ogień i woda, ale taka różnica między nami okazała się dobra.

Czytaj więcej...

Jeśli któryś utwór poruszył Twoje serce - zapraszamy do podzielenia się świadectwem ...

Można je wysłać przy pomocy tego formularza
lub bezpośrednio, na adres: nadziejapielgrzymujaca@karmel.elk.pl.

 

Prosimy o zaznaczenie, czy wyrażasz zgodę na publikację świadectwa na tej stronie
- czy też ma pozostać tylko do naszej wiadomości.